czwartek, 30 czerwca 2016

PORANEK


 W roku akademickim śniadania jadałam zazwyczaj w pośpiechu, w drodze do Szkoły . Uwielbiam poranki ,ich małą celebrację. Dzisiejszy świętowałam z wczoraj upieczonymi żytnimi bułeczkami z rodzynkami (przepis już niedługo), książką i kotem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz